Historia „szmaragdu Kokowina
Historia „szmaragdu Kokowina" to tylko przykład. Podobnych
historii tajemniczych zniknięć jest wiele. Ginęły największe szma-
ragdy, rubiny i szafiry. Podobnie tejemnicze historie zwiÄ…zane sÄ… z pra-
wie wszystkimi słynnymi diamentami. Znany nam już, szafirowoniebie-
ski diament Hope został skradziony z czoła posągu Buddy w jednej
z hinduskich świątyń. Sprawca tej kradzieży jest doskonale znany —
to wielki podróżnik francuski Tavernier. Wiadomo też, że Tavernier
przywiózł diament do Europy i sprzedał królowi Francji Ludwiko-
wi XIV. W tym czasie diament miał naturalny kształt kryształu i ważył
112 karatów. Na polecenie Ludwika XIV oszlifowano go w kształt
tak zwanej łezki, przy czym diament stracił na wadze aż 35 karatów.
W 1792 roku został skradziony po raz drugi, tym razem z francuskie-
go skarbca koronnego i zaginął. W 38 lat później pojawił się na aukcji
brylantów w Londynie, ale już w zmienionej formie. Przypuszcza
się, że dla zatarcia śladów został ponownie przeszlifowany — ważył
już tylko 44,4 karata. W tym przypadku nietrudno było diament ziden-
tyfikować. Wśród diamentów o różnych barwach, szafirowobłękitny
jest tylko jeden.