Jantarowe cudeńka
Minęło wiele wieków, zmieniały się wierzenia i mody, a jantaro-
we cudeńka nadal zdobią nasze szyje, palce i serwantki, w których
można znaleźć bursztynowy okręt z rozpiętymi żaglami, mewę lub
kamyk, w którym na zawsze została uwięziona maleńka muszka.
Czy tak właśnie znaleziono pierwsze grudki bałtyckiego burszty-
nu? Czy naprawdę stał się amuletem i talizmanem? Trudno dociec,
zwłaszcza że działo się to w epoce neolitu, a więc kilka, a może nawet
kilkanaście tysięcy lat temu. Żyjący wówczas ludzie zajmowali się
zbieractwem i łowiectwem. Surowy klimat wybrzeży Morza Bałtyckie-
go nie sprzyjał osiedlaniu się ludzi. Pierwsze grudki bursztynu mogły
być znalezione na bałtyckiej plaży, ale mogły być też wykopane przez
myśliwego z piaszczytej nory jakiegoś zwierzęcia daleko od morza —
np. na Kurpiach. Natomiast pierwsze wyroby z bursztynu to z całą
pewnością amulety i talizmany. Dowodów na to dostarczyły wykopa-
liska, a uczeni odczytali treść niektórych magicznych rysunków
wyrytych na bursztynowych amuletach. Najczęściej spotykane to
wizerunki słońca, zwierząt i człowieka.