Karat jednostkÄ… masy
Tu musimy wyjaśnić, co to za jednostka masy — karat. Byliśmy
już w głębi Ziemi, teraz zapraszam czytelników w podróż mniej więcej
tysiąc lat wstecz do starożytnej Golkondy w Indiach. Na wąskich
uliczkach Kaszmiru albo Hajdarabadu z nastaniem świtu otwierają się
maleńkie, mroczne sklepiki. Trzeba wykorzystać wczesną porę, kiedy
jeszcze upał tak bardzo nie dokucza, na załatwienie najważniejszych
dla kupca spraw. Za chwilę zaczną pojawiać się zbieracze diamentów
i każdego z nich kupiec zaprowadzi do pomieszczenia za sklepikiem,
gdzie dobiją targu. Sprzedający zachwala swój towar, kupiec stara się
zapłacić jak najmniej. Przecież jeszcze tyle pracy trzeba włożyć w po-
lerowanie, aby kamień lśnił barwami tęczy. Jeden kamień, zdaniem
kupca, ma skazę, a jeszcze inny nieciekawą barwę. Wreszcie nastę-
puje moment ważenia. Na jednej szalce wagi umieszczono kamień, na
drugą zaś kupiec kładzie znane każdemu człowiekowi Wschodu na-
siona rośliny keration lub, jak ją nazywają naukowcy, Ceratonie
6. Wzorce wielkości brylantów — jednokaratowy ma średnicę
zaledwie 6,5 mm
siliqua. Od nazwy tej rośliny pochodzi słowo karat, ale skąd wiemy.
ile takie nasionko ważyło?