Kleopatra a diamenty
Kilka wieków później w szmaragdach zakochała się ostatnia kró-
lowa Egiptu, słynna z urody, inteligencji i wykształcenia Kleopa-
tra. To dla niej wydobywano ogromne ilości szmaragdów ze starych
egipskich kopalń na Pustyni Nubijskiej. Ozdabiała szmaragdami na-
wet ściany swego pałacu. Jej pierścienie, bransolety, diademy, bro-
sze i zdobne agrafy urzekały odmianami szmaragdowej zieleni —
od jasnej z widocznymi jakby chmurkami, aż do ciemnej, pra-
wie nieprzezroczystej zieleni stawu pokrytego rzęsą. To z kopalń
Kleopatry karawany wielbłądów rozwoziły szmaragdy do portów Mo-
rza Czarnego, skąd przez bogatych kupców trafiały na dwory cesa-
rzy, królów i książąt całej ówczesnej Europy, a także do pałaców
Bliskiego i Dalekiego Wschodu. To dzięki Kleopatrze Pliniusz
Starszy mógł napisać: „pijemy z drogich kamieni, a kubki każemy
sobie robić ze szmaragdów".
W późniejszych czasach, zgodnie z legendą, cesarz Rzymu
Neron, który był krótkowidzem, oglądał przez ogromny  oszli-
fowany szmaragd walki gladiatorów. Przez taki sam szmaragd
oglądał pożar podpalonego na jego rozkaz Rzymu. Zgodnie z le-
gendą? Historycy uważają, że wydanie rozkazu podpalenia Rzymu
jest mało prawdopodobne, a mineralodzy zbadali zachowany do
dnia dzisiejszego „szmaragd" Nerona i stwierdzili, że jest to rów-
nież piękny, ale o wiele mniej cenny chryzolit.
Intensywnie  eksploatowane  kopalnie Kleopatry szybko zo-
stały wyczerpane. Zmniejszyła się również ilość przywożonych
do Europy szmaragdów z dawnego państwa Scytów — Uralu.
Tymczasem europejscy królowie stawali się coraz potężniejsi,
królewskie korony coraz częściej ozdabiano wieloma kamienia-
mi szlachetnymi — diamentami, rubinami i bardzo rzadko szma-
ragdami. Szmaragdów po prostu brakowało. Sądzono więc, że szma-
ragdy są darem Izydy i bogów scytyjskich, danym tylko dawnym
mieszkańcom Egiptu i Uralu. Jakież więc było zdumienie żołnierzy
Corteza, wysłanych przez króla Hiszpanów do niedawno odkrytej
Ameryki, kiedy w świątyniach Peru, Kolumbii i Meksyku ujrzeli
bajeczne skarby, a wśród nich niezliczoną ilość dużych, o wy-
jątkowo pięknej barwie szmaragdów.