Korundy dwubarwne
Wszystkie korundy, podobnie jak i inne kamienie drogocenne,
powstały i nadal powstają w Ziemi. Zdarzają się wśród nich odmiany
dwubarwne. Można się nawet zgodzić ze stwierdzeniem miesz-
kańców Birmy, że kryształy te „dojrzewają" wewnątrz Ziemi. A może
inaczej — w sprzyjających warunkach „rosną", stają się coraz większe.
Nieprawdą jest natomiast, że w wyniku „dojrzewania" zmienia się ich
barwa. Nie dziwmy się jednak mieszkańcom Birmy. Podobne teorie
głoszono w Europie. Europejscy alchemicy uważali na przykład, że
ołów jest ojcem metali, zmieniającym się z czasem w srebro i zło-
to. Jeszcze inni uważali, że w wyniku dojrzewania „szlachetnieją"
też kamienie szlachetne, że zwykły, przezroczysty kryształ kwarcu
po wieluset latach przebywania w Ziemi przemienia się w najszlachet-
niejszy diament. A jak jest naprawdę? Od czego zależy barwa korun-
dów?
Na to pytanie potrafimy odpowiedzieć dopiero od niespełna
100 lat — dokładnie od dnia, gdy nauczyliśmy się wytwarzać rubiny
i szafiry w laboratoriach i fabrykach. Okazało się, że barwa szlachet-
nych kryształów korundu zależy od ich zanieczyszczenia. Rubiny
to tlenek glinu zanieczyszczony mikroskopijną ilością innego meta-
lu — chromu. Tak bardzo mikroskopijną, że jeszcze kilkadziesiąt lat
temu żaden z chemików badając skład chemiczny korundów nie
potrafił odkryć w tych kryształach innych pierwiastków prócz tlenu
i glinu.