Morskie głębiny
Przez wiele setek lat usiłowano rozwiązać tajemnicę morskich głę-
bin. W jaki sposób powstały w nich nieprzebrane ilości bursztynu,
w dodatku bursztynu o różnych barwach, od jasnozłocistej do prawie
czarnej, poprzez wszystkie odcienie złocistego i brązowego? Dlaczego
najwięcej jest go w zimnych morzach północnych?
Rozwiązanie tej zagadki pogmatwały dodatkowo znaleziska bur-
sztynowych złóż nie tylko w głębi nadmorskich wydm, ale również...
w Meksyku, Chile, Libanie, Australii, a także w wielu miejscach w środ-
ku i na południu Europy, i to wcale nie na terenach położonych nad
morzem.
Nie będziemy zajmować się powstaniem złóż bursztynu na
świecie, natomiast spróbujemy odsłonić rąbek tajemnicy dotyczącej
naszego bałtyckiego bursztynu. Oczywiście teorie na ten temat
22. Bursztynowe amulety i talizmany
powstały i ginęły, dając miejsce nowym, bardziej prawdopodobnym
i lepiej udokumentowanym. Poważne, systematyczne badania nad
pochodzeniem bursztynu nie mają zbyt długiej historii. Właściwie
rozpoczęto je dopiero w wieku XIX i do wybuchu II wojny światowej
naprawdę liczące się osiągnięcia w tych badaniach mieli tylko Niemcy.
Trudno się zresztą dziwić, skoro jedyne znane w tym okresie zagłę-
bie bursztynowe znajdowało się na terenie ziem do nich należących.
Państwo niemieckie nie skąpiło środków na badania naukowe, szcze-
gólnie że zyski osiągane z wydobycia złocistych kamieni z naddatkiem
zwracały poniesione koszty. A były one na pewno niemałe, jeśli
weźmie się pod uwagę fakt, że bursztyn nie był „posłusznym" kamie-
niem, poddającym się łatwo analizie i wszystkim tym badaniom, które
należało przeprowadzić, aby ujawnić jego „tożsamość".
Prace nad bursztynem prowadzili uczeni wielu specjalności: bo-
tanicy, paleobotanicy, fizycy, chemicy, geologowie, a w czasach nam
współczesnych nawet bakteriolodzy i specjaliści od badań nad
fitoncydami.