Obróbka bursztynu
Wreszcie pewnego dnia postanowiono: przestajemy myśleć i mó-
wić, zaczynamy działać! Wkrótce okazało się jednak, że umiejętność
obróbki bursztynu i największy nawet entuzjazm to zbyt mało. Po-
trzebna była pomoc specjalistów z innych dziedzin — archiwistów, fo-
tografików, chemików, architektów, rzeźbiarzy, szlifierzy kamieni.
Utworzono specjalnÄ… pracowniÄ™ i przystÄ…piono do pracy. Nietrudno
się domyślić, że aby odtworzyć komnatę, należy mieć jej pierwotny
projekt lub co najmniej dokumentację fotograficzną. O projekcie
nie można było nawet marzyć, a fotografie... Ostatnie wykonano
przed wojną! I choć wydaje się to wprost niewiarygodne, odnalezio-
no około trzydzieści dużych, szklanych negatywów, na których
utrwalono najciekawsze fragmenty i detale Bursztynowej Komnaty!
Z negatywów wykonano ogromne fotografie ukazujące już rzeczy-
wiste wymiary mozaik, płaskorzeźb i rzeźb. Na tej podstawie można
było określić wysokość czoła rzeźbionej postaci. Długość nosa, roz-
staw oczu. To dużo, ale jak z płaskiej, czarno-białej fotografii usta-
lić profil amorka, grubość loczka nad czołem? Jak określić barwę
bursztynu, użytego do wykonania prawdziwej komnaty?